Smuteczki

Ja:  Powiem Ci, że mam jakoś głęboko w sobie takiego doła i gdybym tylko pozwolił mu wypłynąć na powierzchnię, byłoby pozamiatane, przepadłbym. Staram się jednak mu na to nie pozwolić, tylko się jednak cieszyć światem i życiem i słońcem… Nierówna walka coś czuję… P: Chcesz się spotkać po pracy pogadać? Wiesz że mi możesz powiedzieć wszystko. […]

Czytaj dalej Smuteczki

Cieszy mnie

Mało mnie cieszy, mało mnie cieszy… Wcale, że nie! Właśnie, że cieszy mnie bardzo bardzo dużo! Cieszą mnie filmy, które mogę oglądać, nawet te, które koniec końców są rozczarowaniem. Cieszy mnie, że potrafię w nie tak bardzo „wejść” emocjonalnie, że potem się wstydzę wyjść z kina. Cieszą mnie słoneczne dni, rower i że mogę spić […]

Czytaj dalej Cieszy mnie

Krótkie wakacje

10.02.2016 Pani z zabiegowego ze mną dziś o tatuażach porozmawiała: – tak panu się pokolorować zachciało?… – no tak, tak jakoś. – a chce pan się dalej kolorować? – oj tak! – oj to ja nie wiem, gdzie bym się panu wkuła. – to w tatuaże nie można się wbijać? – no wie pan, raczej […]

Czytaj dalej Krótkie wakacje

Zapominam Cię

Jakiś jebany impas napotkałem w głowie mej i nie bardzo wiem, jak z niego wybrnąć. Szarpię się sam ze sobą, co męczące bardzo jest, a wierzcie mi, dyplomatą to ja nie jestem. Nawet dla samego siebie. Chyba muszę sytuację, jak to się modnie teraz mówi, PRZEPRACOWAĆ! Przepracować…. Najchętniej znów bym się najebał, jednak mam wszelkie […]

Czytaj dalej Zapominam Cię

Za późno

Co z Tobą nie tak, że boisz się emocji? Uczuć? Gdy ktoś chce do Ciebie dotrzeć, uciekasz, budując bezpieczny dystans? Bezpieczny Twoim zdaniem… To niebezpieczne. Robisz sobie krzywdę. Poszukując tego, co jest w zasięgu Twojej ręki i jednocześnie odtrącając to! To jest tu, obok Ciebie, najlepsze, czeka! Musisz jedynie zaufać, uwierzyć, otworzyć się, popłynąć! Popłyń, […]

Czytaj dalej Za późno

Rozkrok znów

Kurwa, czuję, że znów coś wisi w powietrzu. Tak, jak klika lat temu potrzebowałem koniecznie jakiejś zmiany, tak samo teraz nie mogę usiedzieć w miejscu, coś mnie rozpierdala wewnętrznie, lęki jakieś, ja pierdolę. Surrealistyczne uczucie. Jakbym ciągle był na haju. Albo nie w tym miejscu, w którym powinienem być. Czuję się obco. Jak turysta, ciągle […]

Czytaj dalej Rozkrok znów

Kompost

Trudno wrócić, więc proszę o odrobinę wyrozumiałości. Dla uzupełnienia informacji: Pies umarł w maju. Nowe mieszkanie. Stara dzielnica. Stara praca. Singiel. Jeden epizod. Dwa nowe tatuaże. Kolejny w drodze. Czyli po staremu. Przemijanie, zdrowie, życie, młodość, starość. Rozkminy po totalu. Sporo ludzi ostatnio punktuje innych (i siebie) w moim otoczeniu za wiek. Jedzie chodnikiem koleś […]

Czytaj dalej Kompost