Parada pomyłek

Znów tu jestem. I wszyscy moi znajomi też. Ci dawni, ci niedawni, ci i tamci… a zatem zaczynamy! Sejm RP. Gorąc jak… coś tam (nie przeklinam). Czekamy na znak, by w końcu wyruszyć na spacer. Cała nas masa. Każdy szuka znajomych. Wielkie poruszenie. Ekscytacji jakby brak. Raczej kurnik. Spotykam Exa. Żaden problem, utrzymujemy poprawne relacje. […]

Czytaj dalej Parada pomyłek

Dupa zimna

Lazy Sunday. Dawno nie dałem sobie tyle luzu w weekend. Potrzebowałem tego. Spotkanie z przyjaciółmi. Wziąłem ze sobą Sonię. Taki miejski psi spacer. Kawa i smakołyki. Sonia pierwsze, co robi spuszczona ze smyczy w kawiarni, wpada za ladę. „Ale chwileczkę, ona nie ma aktualnej książeczki sanepidowskiej!” słyszę. Każdy składa zamówienie. Rozmowy z uśmiechem na twarzy […]

Czytaj dalej Dupa zimna

Mój prywatny film sensacyjny

Godzina 23.30. Ursynów. Wracam spokojnie do domu ze spaceru z Sonią. Już dochodzę do domu, przechodzę właśnie ostatnie skrzyżowanie. Nagle w moją stronę wybiega młoda kobieta. Biegnie na bosaka, naga. W rękach ściska swoje rzeczy. Na jej twarzy rysuje się grymas przerażenia. Po policzkach płyną dwie czarne strużki tuszu. – Błagam, pomóż mi! Proszę, pomóż […]

Czytaj dalej Mój prywatny film sensacyjny

Miejskie historie

W związku z tym, że jestem trochę przeziębiony i mam zatkane zatoki, zacząłem dziś przyjmować końskie dawki pseudoefedrynki, która zaburza moją percepcję. Mówiąc obrazowo, czuję się, jakbym wskoczył do basenu pełnego galarety. Trzymajcie zatem kciuki za tą notkę ;) Myślę, że sytuacje, jakie nam się zdarzają w życiu w ogromnym stopniu sami prowokujemy. To, jaki […]

Czytaj dalej Miejskie historie