Parada pomyłek

Znów tu jestem. I wszyscy moi znajomi też. Ci dawni, ci niedawni, ci i tamci… a zatem zaczynamy! Sejm RP. Gorąc jak… coś tam (nie przeklinam). Czekamy na znak, by w końcu wyruszyć na spacer. Cała nas masa. Każdy szuka znajomych. Wielkie poruszenie. Ekscytacji jakby brak. Raczej kurnik. Spotykam Exa. Żaden problem, utrzymujemy poprawne relacje. […]

Czytaj dalej Parada pomyłek