Monthly Archives: Luty 2018

IDGAF

Jak to się stało, że teraz facet jest substytutem miękkiej faji? Kiedyś silny, szorstki, męski, dziś jest zwyczajną łajzą. Obraża się tupiąc nóżką, obraża mnie wytykając mi głupotę, na każdym kroku się mazgai, nie wie, czego chce, więc podejmuje miliony decyzji na raz, z których w ostatecznym rozrachunku nie wynika nic. Rozchwiany emocjonalnie, jednego dnia do rany przyłóż i chodząca euforia, następnego dnia odpychający sopel. Wciąż zajebisty, niezastąpiony, idealny, wszechwiedzący, wszechchcący, mający idealną receptę na życie, czyli „fokus na mnie i tylko na mnie oraz oczekiwania, oczekiwania, oczekiwania”. Gubię się w całym tym gąszczu emocjonalnych zawiłości. Wiem, że nie dam rady mu sprostać. Nie będę taki, jakby chciał. Najpierw staram się wspierać, potem odpuszczam. Nie mam dalej ochoty. Nie wiem, jak miałbym to wszystko ogarnąć. Nie zgadzam się kurwa na takie traktowanie. Uważam, że to jest nie w porządku, żeby kimś tak manipulować. Jestem zmęczony. Nie zamierzam nikomu zastępować ojca, matki, niańki, opiekuna… Kurwa nie, po prostu nie.

Dlatego okazałem się być niepoważnym idiotą, jestem niesmaczny, nie mam klasy i generalnie nie daję nic z siebie.

Drogi Chłopaku, mała rada na przyszłość: jest mnóstwo specjalistów od emocji, z którymi sobie nie radzimy. Nie można się bezwładnie „wieszać” na swoim potencjalnym partnerze, bo go rozbuchane emocje po prostu mogą przygnieść. Szczęście nie zależy od innych, a jest wynikową tego, co nosimy w sobie. Związek to partnerstwo, a nie wywyższanie się i oczekiwania.

Jestem dojrzałym facetem (taką mam nadzieję, pomimo moich heheszków), dlatego postanowiłem się chronić. Moja decyzja nie była łatwa, ponieważ absolutnie nie byłeś mi obojętny. Wczorajszego wieczoru przekonałeś mnie jednak, że była ona jak najbardziej słuszna. Dziękuję.

Reklamy
Otagowane , , , , , ,
Reklamy
%d blogerów lubi to: