Nobody cares

Tu miał być tekst o nienawiści, rozczarowaniu, złości, braku zgody. Pełen złych emocji, rozgoryczenia i złorzeczenia. Same złe sprawy, skołowane myśli, kłębowisko węży w mojej głowie. Zamiast niego podzielę się z Wami pewną refleksją, która mnie dziś naszła, a właściwie napędziła mi niezłego stracha. No bo co by było, gdyby coś mi się stało tu, […]

Czytaj dalej Nobody cares

Magia po prostu bycia

W którym momencie jeszcze się zwierzamy, a w którym już po prostu trujemy dupę? Zawsze zadaję sobie to pytanie, gdy mam potrzebę się wygadać. Ostatnio trochę częściej niż zwykle. Bo ja to zdecydowanie stoję po stronie tych słuchających. Wolę. Lepiej się w tym czuję. Jest mi łatwiej w milczeniu posłuchać, może ewentualnie zadać kilka pomocniczych […]

Czytaj dalej Magia po prostu bycia