Cieszy mnie

Mało mnie cieszy, mało mnie cieszy…

Wcale, że nie! Właśnie, że cieszy mnie bardzo bardzo dużo! Cieszą mnie filmy, które mogę oglądać, nawet te, które koniec końców są rozczarowaniem. Cieszy mnie, że potrafię w nie tak bardzo „wejść” emocjonalnie, że potem się wstydzę wyjść z kina. Cieszą mnie słoneczne dni, rower i że mogę spić spokojnie piwko na schodach bulwarów nadwiślańskich, śmiejąc się wspólnie z przyjaciółmi. Cieszy mnie tłum ludzi w parkach podczas wolnego popołudnia. Cieszą mnie ich szczęśliwe psy, latające bez smyczy w tą i z powrotem za piłką  albo za swoimi kolegami. Cieszy mnie, że się ekscytuję każdą, nawet najmniejsza podróżą. Samochodem, pociągiem, samolotem, na rowerze, to nieważne jest. W samochodzie możemy pośpiewać i się powygłupiać na tylnym siedzeniu. W pociągu mogę popatrzeć przez okno, co bardzo lubię. Starty i lądowania mnie cieszą. Jak mi wyjdzie zdjęcie, to mnie to cieszy. Kiedy mogę poudawać, że umiem pływać, bo mam płetwy, z którymi jest o wiele łatwiej. Gdy wyjdzie mi kolejne ciasto i jak wyjdzie mi mój pierwszy prawdziwy tort. Taki prawdziwy od podstaw i potem mnie wszyscy chwalą, choć wiem, że masa jest za słodka. W ogóle to miłe, gdy ludzie mnie chwalą. Jak ludzie sobie mówią fajne, miłe rzeczy to to też miłe. Cieszy mnie gdy przyjaciel jest dumny z plakatu, który właśnie stworzył i się ze mną tym dzieli. Gdy przyjaciółka odnajduje się w Japonii. Albo jak się przyjaciel zakochał tak na zabój i gdy mi o tym mówi, śmieją mu się oczy. Kiedy się okazuje, że wcale nie jestem taką ofiarą losu, bo na pustym lotnisku o 3 w nocy w obcym miejscu potrafię odnaleźć odpowiedni autobus, który mnie zawozi prosto do celu. Pierwsze prawdziwe pomidory i truskawki. Kwaśne wiśnie. Sztućce odziedziczone po babci. Dzieciaki siostry, szczęście taty, uśmiechnięty głos mamy. Jajecznica w weekend. Barmanka przygotowująca nam z zaangażowaniem drinki na Koszykach. Spacery. Nieznane miejsca. Gdy wypisuję kartki pocztowe, które zaraz wrzucę do skrzynki i gdy dostaję kartki pocztą, te własnoręcznie wypisane lub wyrysowane. Natura. Plany na przyszłość…

Chyba już starczy!

Reklamy
Otagowane , , ,

One thought on “Cieszy mnie

  1. Zibi pisze:

    Optymistyczny Siu! To mi się podoba. Daj skosztować ciasto! 😊

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: