Prawie monolog

– Wiesz, takie mam ostatnio rozkminy. Myślę sobie, to znaczy nie chcę, żeby to zabrzmiało jakoś tak wiesz… Może to dziwne, ale myślę sobie, że osoby niepełnosprawne są o wiele normalniejsze od nas! Bo chodzi o to, że obojętnie, czy nabyli tą swoją niepełnosprawność, to znaczy, czy nabawili się jej w jakimś wypadku, czy też […]

Czytaj dalej Prawie monolog

Kompost

Trudno wrócić, więc proszę o odrobinę wyrozumiałości. Dla uzupełnienia informacji: Pies umarł w maju. Nowe mieszkanie. Stara dzielnica. Stara praca. Singiel. Jeden epizod. Dwa nowe tatuaże. Kolejny w drodze. Czyli po staremu. Przemijanie, zdrowie, życie, młodość, starość. Rozkminy po totalu. Sporo ludzi ostatnio punktuje innych (i siebie) w moim otoczeniu za wiek. Jedzie chodnikiem koleś […]

Czytaj dalej Kompost