Niezły odlot

Matka natura to ma czasem pomysły po chuju. Weźmy na przykład takie zatoki. Ni to nie macha, ładnie nie wygląda. Gdzieś tam w twarzoczaszce schowane, tylko się gilami zapycha, smarkami zielonymi, potem boli, uszy się zatykają i człowiek cały poirytowany. Po chuj to komu? Jeszcze by się symetrycznie dwa zatykały, to nie. Jedno zatkane, drugie […]

Czytaj dalej Niezły odlot