Bajka

Chciałbym opowiedzieć Wam bajkę. Nie tak dawno temu, nie wiadomo jednak dokładnie kiedy, w dość niewielkiej odległości od Krainy Siedmiu Wzgórz i Siedmiu Lasów, żył sobie młodzieniec o imieniu Maciek. Zupełnie tego nie było widać, ale drzemały w nim niespożyte pokłady magicznej energii. Maciek wiedział, że jest chłopakiem nieprzeciętnym i dostał od losu niesamowity dar. […]

Czytaj dalej Bajka

Co masz do stracenia?

Nie zmienię nic, bo się boję. Nie pójdę tą drogą życia, bo nie powinienem. Nie będę się wychylał, bo pożałuję. Zamiast tego będę siedział skulony w rogu pokoju i będę drżał jak osika. Będę się bał żyć. Tylko co mi to da? Co osiągnę? Czy to rzeczywiście pozwoli mi być szczęśliwym? Rodzice skutecznie wpoili mi, […]

Czytaj dalej Co masz do stracenia?

Rozmowa z Ja cz.2

– Ale posłuchaj, w takiej sytuacji każdy by czuł strach. – Tak, ale ja się serio boję. Wszystko do zmiany. A do tego padam na pysk. Odcinam się od prawdziwych emocji, bo bym nie mógł normalnie funkcjonować. Znasz takie uczucie, kiedy masz wrażenie, że jesteś tylko obserwatorem świata i życia? Świat jest materiałem radioaktywnym, na […]

Czytaj dalej Rozmowa z Ja cz.2

Dziwny ostatni czas

Palę dużo. Kopcę, jak lokomotywa. Rano pierwsze moje słowa, to rzężenie. Dziś próbowałem powiedzieć do Soni „dzień dobry piękna”. Wyszło coś w rodzaju „chrchrechrchrechech”. Zdziwiłem się. Ciuchy zaczynają cuchnąć. Mimo wszystko palę. Uspokaja mnie to. Nie mogę sobie pozwolić na luksus stresu. Muszę ogarniać, przynajmniej na tyle, żeby iść do przodu. Jestem teraz jedną z […]

Czytaj dalej Dziwny ostatni czas

Ale wiocha!

Prawie skończona, widać przebijające się światło w tunelu! Rysunki ukończone, Karola dopina resztę, zostało drukowanie i składamy! W sumie bardzo fajny projekt. Praca przy wczesnośredniowiecznej osadzie okazała się bardziej przyjemnością, niż pracą. Choć i tak jestem padnięty. Kiedy ja ostatnio byłem gdzieś poza lasem w pobliżu Siudutowa? A przede mną skompletowanie portfolio. Zazwyczaj w takich […]

Czytaj dalej Ale wiocha!

Pobite gary

Ostatnio krzyczę tak z całych sił. Poddaję się i szukam innej ścieżki w życiu. Niekoniecznie gorszej, niekoniecznie lepszej. W dzisiejszych czasach chyba ważne jest posiadanie umiejętności elastycznego dostosowywania się do aktualnie panujących realiów. Próbuję. Do końca nie jestem przekonany, czy posiadam takową cechę. Podziwiam natomiast ludzi, którzy ją wysysają z mlekiem matki. Mogę też possać? […]

Czytaj dalej Pobite gary