Wiosennie

Pierwszy wiosenny dzień. Co prawda zachmurzony, wietrzny, zimny. Mimo wszystko dobry na krótkie spodenki i świetny na wiosenne porządki. Ogarnąłem mieszkanie, pochowałem cały stos zimowych czapek, rękawiczek, szalików (zostawiłem sobie jedną czapkę, tą w optymistycznych kolorach, żeby było mi weselej). Dawno nie miałem takiego porządku w domu.

W głowie i sercu porządku trochę mniej, mimo tego, że też wiosennie – tak wiosennie, jak dzisiejszego dnia. Niby ma ochotę w sercu kwitnąć, a jednak w głowie pochmurno, wietrznie, zimno. Brak poczucia bezpieczeństwa i jakiejkolwiek stabilizacji daje się we znaki.

Ktoś mi dziś napomknął, że coraz więcej jego znajomych ma problemy ze sobą. Że lęki, bezsenność, poddenerwowanie, niepokój. Znak szczególny dzisiejszych czasów?

Miejmy nadzieję, że to zwykłe przesilenie wiosenne.

Siostra mi dziś wysłała krótki filmik ze swoim synkiem w roli głównej. To niesamowite, ile ten brzdąc ma w swoich oczach miłości i łagodności, pomimo tego, że potrafi być niezłym diabłem. Bardzo jej zazdroszczę rodziny.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s