Brodacze

Jest kilka zawodów, które nieodłącznie kojarzone są z brodaczami. Przykładem tego jest choćby drwal – facet jak dąb. Męski, silny, szorstki, ociekający testosteronem. Zazwyczaj spocony od ścinania drzew i rąbania drewna, z muskularnymi ramionami, głębokim spojrzeniem. Jego gęsta, ciemna broda lśni w promieniach słońca, kiedy ten pracuje z siekierą w ręku. Synonim stabilności. Z pewnością […]

Czytaj dalej Brodacze

Kisiel po totalu

Czasu nie mam, żeby pisać. Obłęd jakiś w moim życiu, szalone weekendy (szalone inaczej), zakręcone sny, prrrr, stać, staaaaaaać! Dziś sen miałem następujący, a mianowicie zaprezentowano nowe malowanie samolotów Lotu. Małe, pękate samolociki rodem z kreskówek pomalowane były w słodkie, śliczne, pastelowe kolory. Kojarzyły się totalnie z japońskim kiczem. Trochę byłem zdziwiony, że Lot zdecydował się na tak odważną zmianę […]

Czytaj dalej Kisiel po totalu

Wiosennie

Pierwszy wiosenny dzień. Co prawda zachmurzony, wietrzny, zimny. Mimo wszystko dobry na krótkie spodenki i świetny na wiosenne porządki. Ogarnąłem mieszkanie, pochowałem cały stos zimowych czapek, rękawiczek, szalików (zostawiłem sobie jedną czapkę, tą w optymistycznych kolorach, żeby było mi weselej). Dawno nie miałem takiego porządku w domu. W głowie i sercu porządku trochę mniej, mimo tego, że […]

Czytaj dalej Wiosennie

Inauguracja 2

Rower. Bo ofiara ze mnie. Jak już tak leżałem na drodze, w centrum Gdyni, przy jednej z ruchliwszych ulic w mieście, a na mnie leżał mój rower, pierwszą myślą, jaka mi przyszła do głowy była myśl o niebie, na które zerkałem w danym momencie. Jakie ono piękne, niebieskie. Przez chwilę tak na nie patrzyłem, potem […]

Czytaj dalej Inauguracja 2

Markieting

Dzisiejsza rozmowa: „Ty Karola, jaki ja ostatnio SIWZ czytałem, ja pierdolę, no czegoś tak zakręconego jeszcze nie obczajałem! Autor do samiusieńkiego końca potrafił budować napięcie, dopiero na finiszu okazało się, że to wcale nie było tak, jak się na początku wydawało. No więc, kumasz, jest sobie firma i chce zbudować budynek. No i się okazuje, że […]

Czytaj dalej Markieting

Speed dating

O co, kurwa chodzi? Czy ja mam się czuć odpowiedzialny za to, że kogoś wkurwiam, bo nie odpowiada mu moje poczucie humoru? Jestem taki, a nie inny i inny nie chcę, nie potrafię i nie mogę być! Byłem dziś umówiony na randkę. Już któraś z kolei z kolegą. W związku z tym, że byliśmy kilka […]

Czytaj dalej Speed dating